Porażka w ładnym stylu
Niezwykle ambitna postawa częstochowian w półfinałowym meczu Pucharu II Ligi w Rudzie Śląskiej sprawiła, że na Burloch Arenie można było zobaczyć bardzo zacięte widowisko, którego rozstrzygnięcie nie było jasne do ostatnich minut spotkania.
Faworytem rozgrywanego przy sztucznym świetle spotkania byli gospodarze, którzy dość zdecydowanie pokonali RCC w zasadniczej części sezonu. Pierwsza akcja spotkania mogła sugerować, że podobnie będzie w niedzielę. Zaledwie chwilę po przyjęciu piłki z rozpoczęcia przez naszą drużynę, rudzkie "Gryfy" zdołały przejąć piłkę i po zagraniu do skrzydła już w pierwszej minucie gry wynik brzmiał 5:0 dla miejscowych. Kto spodziewał się, że dalsza część spotkania będzie równie jednostronna, musiał się jednak mocno zdziwić. Przez kolejne minuty to częstochowianie prowadzili grę na polu obronnym zespołu z Rudy Śląskiej, aż wreszcie z piłką na polu punktowym znalazł się Michał Hutny, jednak podłożenie ręki przez zawodnika gospodarzy uniemożliwiło zdobycie wyrównującego przyłożenia.
Przez większą część pierwszej połowy spotkania zielono-czarni utrzymywali się przy piłce, wielokrotnie szturmując pole przyłożeń Ślązaków. Twarda obrona gospodarzy przy końcowej linii boiska nie pozwoliła jednak naszym zawodnikom na zdobycie punktów, choć wielokrotnie skutkowała rzutami karnymi dla RCC, a nawet żółtą kartką dla zawodnika miejscowych, dzięki której nasz zespół przez 10 minut grał w liczebnej przewadze. Niestety, nieliczne straty piłki w wykonaniu częstochowian gospodarze wykorzystywali bezlitośnie. Pod koniec pierwszej połowy reprezentanci Rudy Śląskiej dwukrotnie przeprowadzili kontrataki spod własnego pola punktowego, które po rajdzie przez całe boisko kończyły się przyłożeniami.
Krótko po zmianie stron w kontakcie ucierpiał grający na pozycji obrońcy Rafał Bednarek, który przez pewien czas nie był w stanie kontynuować gry. Brak zawodnika na tyłach szybko dostrzegli miejscowi, którzy zdecydowali się na krótki przekop nad linią obrony RCC, po którym odzyskali piłkę i podwyższyli wynik na 24:0. W tym momencie w stronę częstochowian delikatnie uśmiechnął się los, bowiem nad Burloch Areną niespodziewanie zapadły ciemności. Kilkunastominutowa przerwa na naprawę awarii oświetlenia pozwoliła na opatrzenie naszego obrońcy, dzięki czemu mogliśmy kontunować grę w optymalnym zestawieniu.
Przerwa najwyraźniej posłużyła naszym rugbistom. Uruchamianie formacji ataku wreszcie zaczęło przynosić efekt w postaci przełamania linii obrony rywali, a pierwsze punkty dla częstochowskiej drużyny zdobył Michał Krzypkowski. Zielono-czarni poszli za ciosem i kilka minut później między słupy przedarł się Patryk Weżgowiec. Jednak gospodarze również byli w stanie pokazać swoje ogromne możliwości w grze ofensywnej, kilkukrotnie stwarzając zagrożenie pod naszym polem punktowym i zdobywając w tym czasie piąte przyłożenie. Na kilka minut przed upływem regulaminowych 80 minut dziurę w obronie znalazł Krzysztof Gola, dając jeszcze cień szansy na walkę o korzystny wynik do ostatnich sekund. Czasu jednak było zbyt mało na odrobienie strat i to Rugby Club Ruda Śląska zasłużenie cieszył się z awansu do finału.
Mimo porażki można być zadowolenym z postawy częstochowian w tym spotkaniu. - Po pierwszym meczu tych drużyn w tym sezonie mało kto spodziewał się, że postawimy tak trudne warunki w Rudzie Śląskiej - ocenia trener RCC, Mateusz Nowak. - Tym razem na boisku spotkały się dwie równorzędne drużyny. Mieliśmy przewagę zarówno terytorialną, jak i w posiadaniu piłki, niesety za to punktów się nie przyznaje. Gdybyśmy wykorzystali kilka sytuacji w pierwszej połowie, mogliśmy sprawić tutaj dużą niespodziankę.
Porażka 29:19 oznacza, że dla RCC było to ostatnie ligowe spotkanie w tym roku. Drużyna z Rudy Śląskiej natomiast w Święto Niepodległości zmierzy się w meczu o awans do I ligi z Posnanią Poznań, która w równolegle rozgrywanym półfinale pokonała AZS AWF Warszawa 22:9.
| Rugby Club Ruda Śląska | Rugby Club Częstochowa | |
| Krzysztof Jopert | 1 | Łukasz Fikus |
| Łukasz Fura | 2 | Daniel Popczyk |
| Artur Stankiewicz | 3 | Karol Magnucki 76' |
| Jan Muc | 4 | Daniel Królak 65' |
| Jakub Krupiński | 5 | Dawid Dróżdż 71' |
| Szymon Majchrzak | 6 | Tomasz Lisek |
| Paweł Pepliński | 7 | Karol Balsam |
59' Krzysztof Markowski |
8 | Michał Krzypkowski ![]() |
| Krzysztof Płusa | 9 | Mateusz Nowak |
54' ![]() Mateusz Zabiegała |
10 | Krzysztof Gola ![]() |
73' ![]() Vladyslav Kozlov |
11 | Michał Hutny |
Michał Jurczyński |
12 | Mariusz Kapica |
| Dominik Bryński | 13 | Patryk Weżgowiec ![]() |
67' Kamil Karcz |
14 | Tomasz Ociepa |
66' Marcin Mucha |
15 | Rafał Bednarek |
| Rezerwowi | ||
| Robert Majnusz | 16 | Piotr Bartkowiak 65' |
59' Paweł Marzec |
17 | Marcin Gęsiarz 76' |
| Marcin Popek | 18 | Mateusz Pasieka 71' |
67' Łukasz Drab |
19 | Michał Jureczko |
66' Krzysztof Skubik |
20 | |
73' Marcin Greinert |
21 | |
54' Mateusz Magner |
22 | |
| 23 | ||
| Punkty | ||
29 |
- |
19 |




76'
Krzysztof Markowski
65'
RCC W SOCIAL MEDIA: