"Jesteśmy grupą ludzi, których motywuje wspólny cel..."

OK / 2014-07-28

Za nami jedno z większych (jeśli nie największe) przedsięwzięcie organizacyjne Rugby Clubu Częstochowa, jakim był finał Polskiej Ligi Rugby 7. Jeden dzień zawodów, kilkanaście tygodni przygotowań, mnóstwo rąk przy pracy. Jak udało się pogodzić tak wiele technicznych spraw w stosunkowo krótkim czasie, aby móc mówić teraz o organizacyjnym sukcesie? O przepis na turniej na naprawdę dobrym poziomie, nie tylko pod względem sportowym, zapytaliśmy prezes Rugby Clubu Częstochowa - Katarzynę Sternę.

Planowanie takiego przedsięwzięcia to na pewno długi czas przygotowań i żmudnej pracy. Od czego zaczęto organizację Finału Polskiej Ligi Rugby 7?
Ciężko powiedzieć od czego rozpoczęliśmy przygotowania. Na pewno na samym początku musieliśmy zastanowić się nad mądrym zaplanowaniem budżetu tak, żeby jeden turniej nie zachwiał klubowymi finansami, a równocześnie sprostał oczekiwaniom jakie sobie postawiliśmy. Później przyszedł podział zadań związanych z turniejem i ich oddelegowanie pomiędzy poszczególne osoby w klubie.

Ile chętnych osób potrzeba było do pomocy, aby nie obawiać się organizacyjnej klapy i zdążyć z wszystkim przed wyznaczonym terminem?
Nad całym turniejem pracowało ponad 30 osób. Oczywiście nie wszyscy uczestniczyli w każdym etapie przygotowań, ale już w dniu turnieju musieliśmy zmobilizować wszystkie siły do pracy. Zadbanie o zawodników, kibiców, wywiązanie się z zobowiązań sponsorskich, to wszystko wymagało od nas ogromnego nakładu pracy.

Skąd w osobach związanych z klubem tyle chęci do bezinteresownej pomocy?
To chyba wynik tego, że jesteśmy grupą ludzi, których motywuje wspólny cel, a jest nim popularyzacja rugby i budowanie marki Rugby Clubu Częstochowa. Patrząc na całość wydaje mi się, że jest to też pozytywna atmosfera w drużynie i wokół niej, ponieważ w organizację turnieju włączyli się najbliżsi naszych zawodników jak również byli zawodnicy RCC. Poza tym jest w tym wszystkim chyba trochę magii rugby, która od podstaw uczy, że tylko ciężka praca całą drużyną ostatecznie prowadzi do sukcesu.

Jaka część planu organizacyjnego okazała się najbardziej czasochłonna i wymagająca?
Ciężko jest wyszczególnić jakąś część planu, która była najbardziej czasochłonna. W mojej ocenie to były całe dwa miesiące wytężonej pracy.

Czy pojawiły się jakieś niespodziewane przeszkody, które mogły zmienić przebieg turnieju od strony technicznej?
Na całe szczęście nie!

Jaki wkład w sukces przedsięwzięcia mieli sponsorzy?
Ogromny i bez przesady mogę powiedzieć, że bez nich ta impreza na pewno nie miałaby takiej oprawy i atmosfery jaką udało nam się stworzyć. Poza tym bardzo cieszy nas fakt, że coraz więcej przedsiębiorców obdarza nasz klub tak dużym zaufaniem.

Jak Twoim zdaniem zostały spełnione wszelkie założenia organizacyjne?
Bardzo nas cieszy, że osoby z zewnątrz dostrzegły ile pracy włożyliśmy w to wydarzenie. Ja mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ten turniej okazał się całkowitym sukcesem organizacyjnym. Oczywiście widzimy niedociągnięcia i aspekty w których będziemy chcieli się poprawić, ale takie nagrody jak i wiele ciepłych słów jakie padło pod adresem naszego klubu tylko nas motywuje do działania.

Jakie atrakcje cieszyły się największym zainteresowaniem?
Największymi atrakcjami jak zawsze były dmuchańce. Oczywiście dzieciaki nas nie zawiodły i od rana bawiły się w najlepsze, robiąc sobie tylko krótkie przerwy na świeże owoce i lemoniadę, którą dla nich przygotowaliśmy.

Jakie plany ma klub jeśli chodzi o organizowanie imprez w najbliższym czasie?
W nocy z 23 na 24 sierpnia planujemy zorganizować Nocny Maraton Rugby w którym liczymy na występ czterech ekip męskich i czterech żeńskich. Będzie to impreza czysto towarzyska w której sprawdzimy jak idzie nam granie w dość nietypowych godzinach.

Zobacz też

"Wolę uczyć zawodników myślenia.."

Wypowiedzi po finale PLR7

5. miejsce w finale PLR7

Już niedługo...

Nie przegap

Podsumowanie rozgrywek szkolnych 2020/21

Z powodu pandemii mało brakło, a ten sezon byłby w pełni stracony. Na szczęście powrót uczniów do szkół w maju sprawił, że postanowiono również reaktywować rozgrywki szkolne i to na wszystkich poziomach - miejskim, wojewódzkim i ogólnopolskim. Poniżej ich krótkie podsumowanie.

"Mogę z dumą powiedzieć: jestem rugbistką"

O kobiecym rugby krąży mnóstwo stereotypów. Jeden z nich to przekonanie, iż uprawiać ten sport mogą tylko osoby o potężnej posturze, posiadające ponadprzeciętną siłę, a inne warunki fizyczne nie wchodzą w grę. Natomiast żeńska część RCC posiada dwa mocne dowody, które...

Kto może grać w rugby?

Każda z dyscyplin sportowych preferuje zawodników o określonych cechach fizycznych. Nie inaczej jest w rugby. Stereotyp, że w rugby odnajdują się zawodnicy o ogromnej posturze jest po części prawdziwy, ale... drużyna złożona tylko z takich osiłków przegrywałaby mecz za meczem....

RCC w social media

O RCC w mediach

„5 lat RCC” – czyli z pasją przez świat już od 5 lat!

Źródło: Radio Jura

Częstochowscy rugbiści piątą drużyną w Polsce. Kibice byli pod wrażeniem

Źródło: Gazeta Wyborcza (8.07.2014)

Rugby – jedyny prawdziwy zespołowy sport walki

Źródło: czestochowskie24.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone dla RCC. Wykorzystywanie bez zgody Klubu materiałów opublikowanych na stronie jest bezwzględnie zabronione.
Created by agencja marketingowa Niebieski Lis.