Parytety dotarły do rugby

TO, OK, MK / 2013-04-01

W obliczu dynamicznego rozwoju rugby, czego dowodem jest m.in. powrót na Igrzyska Olimpijskie, w coraz większej ilości ośrodków powstają nie tylko męskie, ale i żeńskie drużyny. Na ostatnim zebraniu zarządu Polskiego Związku Rugby omawiana była ciekawa inicjatywa, z jaką wyszedł Rugby Club Częstochowa.

Rozgrywki drużyn mieszanych z powodzeniem rozgrywane są w takich dyscyplinach, jak tenis, curling, czy badminton. - Nie widzimy powodu, dla którego nie miałoby być inaczej w rugby - mówi prezes RCC Mateusz Nowak, który jest pomysłodawcą takiego rozwiązania. - Rugby powinno sprostać wymaganiom XXI wieku i na boisku nie powinno być podziałów płciowych. Poza tym nie da się ukryć, że ze względu na mniejszą liczebność żeńskich drużyn, praktycznie nie mają one możliwości sprawdzić się w klasycznym, 15-osobowym rugby. Ten pomysł ma dać taką możliwość.

Według wstępnego projektu przygotowanego przez PZR, będą jednak istnieć pewne ograniczenia. Mężczyźni mają stanowić formację młyna, zaś w ataku będą grać kobiety. Przewidziany jest też przepis, który mówi, że gracze młyna nie mogą szarżować zawodniczek ataku, zaś w drugą stronę ma być to dozwolone.

Duże zainteresowane pomysłem wykazują również drużyny z Rudy Śląskiej i Łodzi, które wstępnie zgłosiły chęć startu w lidze, mającej wystartować prawdopodobnie od przyszłego sezonu. Do kilku pozostałych klubów posiadających męskie i żeńskie drużyny zostało wysłane zapytanie w tej sprawie.

Co ciekawe, kluby uczestniczące w takich rozgrywkach będą mogły się starać o dotacje unijne związane z równością szans kobiet i mężczyzn. Środki te byłyby przeznaczane z funduszy na poddziałanie 7.3. "Inicjatywy lokalne na rzecz aktywnej integracji" Priorytetu VII "Promocja integracji społecznej" Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. - Jak dowiedziałem się nieoficjalnie od jednego z członków zarządu PZR, przepisy unijne w tym przypadku stawiają dodatkowe wymagania, jak np. to, by przynajmniej jedna osoba na boisku była osobą transseksualną. Jest to spowodowane tym, że nie da się wprowadzić równego parytetu w 15-osobowej drużynie - informuje Nowak. - Nie da się ukryć, że może to być pewien problem, bo póki co podobnie jak inne drużyny nie posiadamy takich zawodników. Jeśli nie uda się znaleźć takiej osoby, również weźmiemy udział w rozgrywkach, bowiem wymaganie związane z posiadaniem transseksualnego zawodnika dotyczy tylko klubów starających się o dotację. - wyjaśnia prezes RCC.

Artykuł był oczywiście żartem prima aprilisowym :)

Zobacz też

Wesołych Świąt!

Finał zimowej akcji naborowej

Alfabet RCC na piąte urodziny

Już niedługo...

turniej Polskiej Ligi Rugby7 w Częstochowie

14.05.2022

dowiedz się więcej

Nie przegap

Mini-przewodnik po zasadach rugby

"Fajnie to wygląda, ale za bardzo nie wiem, o co chodzi". Mieliście kiedyś takie przemyślenia, oglądając mecz rugby? Mamy nadzieję, że nigdy więcej ich nie będzie po przeczytaniu naszego krótkiego streszczenia zasad gry.

Przekaż 1% podatku na RCC!

Jak co roku gorąco zachęcamy Cię do przekazania nam Twojego 1% podatku. W ten sposób wspomożesz nasz klub nic nie tracąc.

Dłuższa historia częstochowskiego rugby

Jak dowodzą różne źródła działalność Rugby Clubu Częstochowa to nie narodziny, a raczej odrodzenie tej dyscypliny w naszym mieście. Okazuje się, że już kilkadziesiąt lat temu częstochowianie grali w rugby, a nawet gościli u siebie w mieście mecze międzynarodowe!

RCC w social media

O RCC w mediach

„5 lat RCC” – czyli z pasją przez świat już od 5 lat!

Źródło: Radio Jura

Częstochowscy rugbiści piątą drużyną w Polsce. Kibice byli pod wrażeniem

Źródło: Gazeta Wyborcza (8.07.2014)

Rugby – jedyny prawdziwy zespołowy sport walki

Źródło: czestochowskie24.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone dla RCC. Wykorzystywanie bez zgody Klubu materiałów opublikowanych na stronie jest bezwzględnie zabronione.
Created by agencja marketingowa Niebieski Lis.