"Najbardziej podoba mi się entuzjazm w działaniu"

Kasia Sterna / 2010-06-29

"Od kiedy tu jestem zdążyłem już trenować w temperaturze –20C i o 6 rano! Wydaje mi się, że w Szkocji by to nie przeszło, jednakże wydaje mi się to bardzo ciekawą sprawą" - mówi w wywiadzie łącznik młyna naszej drużyny Iain Alexander.

Pierwsze pytanie i najbardziej oczywiste pytanie - dlaczego Polska?

Najważniejszym powodem jest to iż moja dziewczyna jest Polką. Na pewno nie bez znaczenia jest fakt, że urodziłem się i wychowywałem poza Wielką Brytanią, co sprawiło, że bardzo lubię podróżować i od zawsze chciałem mieszkać zagranicą. Polska jest wspaniałym krajem, mam tutaj wielu przyjaciół i liczę na to, że uda mi się choć trochę nauczyć waszego języka!

Jak trafiłeś do RCC?

RCC znalazłem szukając w Internecie czegokolwiek o częstochowskim rugby. Później poprosiłem moją dziewczynę Anię żeby zadzwoniła do Mateusza (Mateusz Nowak trener RCC - przyp. autor) i oto jestem!

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z rugby?

Zacząłem grać w rugby jak miałem jedenaście lat. Czyli prawie szesnaście lat temu! Zaczynałem jako center/łącznik ataku. Przez te wszystkie lata grałem w kilku drużynach na różnych poziomach i praktycznie na wszystkich możliwych pozycjach na boisku.

Dla jakich drużyn grałeś w Szkocji?

Dwiema najważniejszymi drużynami były Moray RFC z Elgin i Garioch RFC- drużyna z okolic Aberdeen. Grałem również w różnych kategoriach wiekowych w reprezentacji mojego regionu, jak również w drużynie uniwersyteckiej i tak zwanej drużynie “Agri’s” czyli drużynie składającej się z rolników, ich synów, a w moim przypadku rolniczych wnuków.

Czy możesz mi coś więcej powiedzieć o lidze szkockiej w której grałeś?

Od czasu gdy zacząłem grać liga szkocka przeszła bardzo wiele zmian. Osobiście miałem okazję grać w National Division 5, która teraz nazywana jest Caledonia. Liga składała się z dwunastu drużyn. Z każdą drużyną rozgrywało się po dwa spotkania w sezonie, co już daje dwadzieścia cztery mecze w ciągu roku. Do tego dochodzą spotkania Pucharu Szkocji i parę przedsezonowych meczy towarzyskich. Wszystko razem daje około 30 spotkań w roku.

Jakie różnice dostrzegasz pomiędzy treningami w RCC a treningami w Szkocji?

Treningi są bardzo podobne jakkolwiek zauważyłem, że w RCC przykłada się dużą wagę do ogólnej sprawności fizycznej. W Szkocji nad ogólną sprawnością zazwyczaj pracowaliśmy tylko na przed sezonowych treningach w sierpniu. W trakcie sezonu koncentrowaliśmy się nad umiejętnościami typowymi dla rugby i planowaniem gry. Kolejną rzeczą o której warto wspomnieć jest a która zrobiła na mnie duże wrażenie jest zaangażowanie zawodników RCC w każdy trening. Od kiedy tu jestem zdążyłem już trenować w temperaturze – 20 C i o 6 rano! Wydaje mi się, że w Szkocji by to nie przeszło, jednakże wydaje mi się to bardzo ciekawą sprawą.

Rugby w Polsce jest nadal dyscypliną rozwijającą się. Czy widzisz szansę aby w mieście takim jak Częstochowa stało się ono naprawdę popularne?

Mnie się wydaje, że rugby już robi się popularne w Częstochowie. RCC ma w swoich szeregach prawie trzydziestu zawodników, co może być imponujące dla każdej drużyny. Poza tym nasz ostatni mecz z Nowym Sączem pomimo tego, że odbył się na boisku poza Częstochową obejrzało ponad 200 widzów! Chłopaki robią bardzo wiele aby promować rugby w mieście, myślę więc że popularność tego sportu może tylko rosnąć.

Grałeś już w kilku meczach i turniejach w Polsce, co najbardziej zaskoczyło Cię w polskim rugby?

Polskie rugby to całe mnóstwo radości. W porównaniu z Wielką Brytanią macie przywilej grania w bardzo dobrych warunkach pogodowych co sprawia, że mecze mogą być rozgrywane w znacznie szybszym tempie. Wydaje mi się, że dzięki waszym korzeniom w rugby siedmioosobowym rozwinęliście ciekawą biegowo grę. W Szkocji rugby stało się grą bardzo taktyczną z duży naciskiem na kopy i grę w przegrupowaniach. Ja ze swojej strony zdecydowanie bardziej wolę grę w szybkim biegu.

Jak się czujesz w RCC?

Czuje się tu doskonale. Wracając pamięcią do mojego pierwszego treningu czułem się bardzo zdenerwowany w szczególności w ogóle nie mówiąc po polsku. Ale jak się później okazało wszyscy bardzo ciepło mnie przyjęli. To co najbardziej mi w RCC podoba to niesamowity entuzjazm w działaniu.

Czy masz jakiś problem z komunikacją na boisku z kolegami z drużyny?

Wydaje mi się, że radzę sobie, ale może lepiej zapytać moich kolegów z drużyny. Tak na marginesie jeżeli ktoś chciałby mi zrobić Słownik Polskiego Rugby to będę bardzo wdzięczny

Jak sam wspomniałeś grasz już prawie szesnaście lat w rugby. Jaka rzecz jaką zobaczyłeś lub usłyszałeś na boisku była dla Ciebie najzabawniejsza

To bardzo trudne pytanie. Chociaż pamiętam mecz w Stornoway (jedna z wysp na Szkockich Hybrydach), graliśmy na boisku gdzie błoto sięgało nam do kolan. To był bardzo dziwny mecz praktycznie nie mogliśmy grać, ponieważ co chwila grzęźliśmy w błocie. Nie wiem czy jesteś to sobie w stanie wyobrazić ale cała gra wyglądała jak w zwolnionym tempie i nie do końca wiedzieliśmy z kim gramy w drużynie, ponieważ wszyscy byli cali w błocie. Całość wyglądała bardzo zabawnie.

Autor zdjęcia: Jarosław Respondek

Zobacz też

Krakowskie Błonia pozostają niezdobyte

Porażka w Krakowie

Ligowe ostatki

Już niedługo...

Nie przegap

"Mogę z dumą powiedzieć: jestem rugbistką"

O kobiecym rugby krąży mnóstwo stereotypów. Jeden z nich to przekonanie, iż uprawiać ten sport mogą tylko osoby o potężnej posturze, posiadające ponadprzeciętną siłę, a inne warunki fizyczne nie wchodzą w grę. Natomiast żeńska część RCC posiada dwa mocne dowody, które...

Mamy wicemistrzostwo Polski!!!

W niedzielę 12 czerwca w Łodzi odbył się finałowy turniej Mistrzostw Polski Kobiet u16 w rugby7. Wzięło w nim udział pięć drużyn - Rugby Club Częstochowa, Budowlani Łódź, Amazonki Lublin, Atomówki Łódź i Błyskawice Rzeszów. Nasze kadetki zajęły w nim 2. miejsce i...

4. miejsce na turnieju Pucharu Polski Rugby7

W sobotę 18 czerwca w Gnieźnie odbył się finałowy turnieju o Puchar Polski Rugby7. Wzięło w nim udział 8 najlepszych drużyn Polskiej Ligi Rugby7: Tytan Gniezno, Rugby Wrocław, RK Unisław, Rugby Biesal, Kaskada Szczecin, PG Ogniwo Sopot, RC Częstochowa oraz Ciechan Ciechanów. Po...

RCC w social media

O RCC w mediach

„5 lat RCC” – czyli z pasją przez świat już od 5 lat!

Źródło: Radio Jura

Częstochowscy rugbiści piątą drużyną w Polsce. Kibice byli pod wrażeniem

Źródło: Gazeta Wyborcza (8.07.2014)

Rugby – jedyny prawdziwy zespołowy sport walki

Źródło: czestochowskie24.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone dla RCC. Wykorzystywanie bez zgody Klubu materiałów opublikowanych na stronie jest bezwzględnie zabronione.
Created by agencja marketingowa Niebieski Lis.