Klęska z Bytomiem

/ 2009-04-27

Przedmeczowe nadzieje na przynajmniej wyrównany mecz z Czarnymi Bytom okazały się nie mieć żadnego pokrycia w rzeczywistości. Goście ze Śląska zdeklasowali nasz zespół, potwierdzając, że niedawne zwycięstwo z Rudą Śląską nie było dziełem przypadku.

Mecz zaczął się szczęśliwie dla częstochowian. Po jednym z przewinień zawodników Czarnych w przegrupowaniu, gospodarzom przyznany został rzut karny z miejsca, które było dość dobre do próby kopnięcia na słupy. Taką też decyzję podjęto w ekipie RC Częstochowa, a celnym kopem 3 punkty dla drużyny zdobył Daniel Królak. Tym samym rugbiści z Częstochowy objęli prowadzenie. Przez kolejne kilka minut gospodarze kontrolowali sytuację, wykorzystując błędy masowo popełniane przez bytomian w przegrupowaniach. Brakowało jednak koncentracji i skuteczności w autach, by przewinienia gości można było wykorzystać, przenosząc grę pod ich pole punktowe. Niestety, od tego momentu było już coraz gorzej. O ile w młynie nasi zawodnicy radzili sobie bardzo pewnie, wygrywając zdecydowaną większość swoich wrzutów, o tyle w grze otwartej panował duży chaos, zwłaszcza gdy przeciwnicy zbliżali się pod pole punktowe. Agresywnie grający w przegrupowaniach bytomianie skutecznie zdobywali teren i zamykali naszych zawodników w polu obronnym 22 metrów. Goście znakomicie potrafili wykorzystywać zwinność graczy spośród swoich młodszych członków zespołu, którzy bezlitośnie korzystali z luk w częstochowskiej obronie, zdobywając w ten sposób kilka przyłożeń przed końcem pierwszej połowy. O traconych punktach decydowały na zmianę niewłaściwe ustawienie obrony przy przegrupowaniu oraz indywidualne błędy w kryciu przy skrzydłach. Wśród miejscowych, w tej części gry efektownym rajdem popisał się będący w niedzielę jedynym jasnym punktem częstochowskiej drużyny Michał Krzypkowski, który po przedarciu się przez linię defensywy gości przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów w kierunku pola punktowego rywala. Został zatrzymany przez obrońcę dopiero tuż przed końcową linią. Chwilę później, w zamieszaniu przy linii przyłożeń, sędzia zdecydował się podyktować młyn dla naszej drużyny na piątym metrze. Po rozegraniu akcji w obrębie zawodników młyna, przyłożeniem zakończył ją właśnie Krzypkowski.
Do niemiłego incydentu doszło na początku drugiej połowy. Po kolejnych prowokacjach ze strony zawodników z Bytomia, na boisku doszło do drobnej szarpaniny. Zimnej krwi nie zachował Michał Markowski, który otrzymał za niesportowe zachowanie żółtą kartkę od sędziego (w rugby jest to wykluczenie z gry na 10 minut). Jakby problemów było mało, chwilę później odnowiła się kontuzja Patrykowi Bombikowi, a że częstochowianie nie mogli już przeprowadzić żadnej zmiany w obrębie pierwszej linii młyna kontynuowali grę w 13 zawodników, mając w zamian jedynie symulowane młyny (zakaz przepychania się formacji z obu stron). W tej sytuacji miejscowym jeszcze trudniej było o konstruowanie jakichkolwiek ofensywnych akcji i w drugiej połowie obserwowaliśmy kompletną dominację gości.
Bardziej, niż można było się spodziewać, widoczny był brak na boisku Tomasza Szymczyka i Marcina Pudło, którzy odnieśli kontuzje w poprzednim meczu. - Kontuzje z poprzedniego meczu, a także urazy odniesione dzisiaj odebrały nam jakiekolwiek pole manewru w ustawieniu drużyny, a w drugiej połowie zmusiły nas do gry z jednym zawodnikiem mniej na boisku. - mówi grający trener RC Częstochowa Mateusz Nowak. - Pozytyw tego meczu jest taki, że udowodniliśmy sobie sami, że w trudnych sytuacjach pozostajemy drużyną, w której panuje zasada "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Czarni Bytom to dowód na to, że w Regionalnej Lidze trudno cokolwiek przewidzieć. Obserwowaliśmy ich jesienią w meczu z Juvenią, który zdecydowanie przegrali i była to wtedy, także pod względem kadrowym, zupełnie inna drużyna. Na dzień dzisiejszy nie widzę ekipy, która byłaby w stanie ich powstrzymać w naszej grupie. Żałować można, że coraz liczniej gromadzący się na naszych meczach widzowie nie mieli okazji obejrzeć dużo ciekwaszego i ładniejszego rugby, jakiego świadkami byliśmy choćby przy okazji ostatniego meczu z Juvenią Kraków. - kończy trener.

Rugby Club Częstochowa - Rugby Klub Czarni Bytom 10:56 (10:28)
Punkty dla RC Częstochowa: Daniel Królak - 5, Michał Krzypkowski - 5

Zobacz też

Rugby Club Częstochowa - Czarni Bytom 10:56

"Akcja Bytom"

Kolejny mecz w Częstochowie już w niedzielę!

Już niedługo...

Tabela

2 Liga Rugby

1. RC Ruda Śląska (3) 15
2. RC Częstochowa (2) 5
3. Biało-Czarni Nowy Sącz (2) 5
4. Wataha Zielona Góra (3) 5
5. Miedziowi Lubin (2) 1
Dowiedz się więcej

Nie przegap

Podsumowanie sezonu 2019/20 w Szkółce Rugby

Za nami bardzo krótki, bo zaledwie tak naprawdę trzymiesięczny sezon 2019/2020. Spowodowane to było oczywiście pandemią koronawirusa, przez którą praktycznie nie odbyła się runda wiosenna (z reguły intensywniejsza niż jesień). Nasz Klub został ostatecznie sklasyfikowany na 18....

Podsumowanie rozgrywek szkolnych 2019/20

Przez pandemię koronawirusa rozgrywki szkolne w Częstochowie i w Polsce w sezonie 2019/2020 zakończyły się przedwcześnie. Poniżej pokusimy się o ich telegraficzne streszczenie na poziomie miejskim, wojewódzkim i ogólnopolskim.

Mini-przewodnik po zasadach rugby

"Fajnie to wygląda, ale za bardzo nie wiem, o co chodzi". Mieliście kiedyś takie przemyślenia, oglądając mecz rugby? Mamy nadzieję, że nigdy więcej ich nie będzie po przeczytaniu naszego krótkiego streszczenia zasad gry.

RCC w social media

O RCC w mediach

„5 lat RCC” – czyli z pasją przez świat już od 5 lat!

Źródło: Radio Jura

Częstochowscy rugbiści piątą drużyną w Polsce. Kibice byli pod wrażeniem

Źródło: Gazeta Wyborcza (8.07.2014)

Rugby – jedyny prawdziwy zespołowy sport walki

Źródło: czestochowskie24.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone dla RCC. Wykorzystywanie bez zgody Klubu materiałów opublikowanych na stronie jest bezwzględnie zabronione.
Created by agencja marketingowa Niebieski Lis.