"Stwierdziłem, że muszę dać z siebie nie 100, a 200%"

OK / 2015-03-23

W dzisiejszym wywiadzie o swoich rugowych doświadczeniach opowiada Rafał Bednarek - zawodnik pierwszej drużyny, ale także świeżo wybrany członek zarządu Klubu. Zapraszamy do lektury.

Rugby to duży kawałek Twojej codzienności. Od dobrych kilku miesięcy jesteś jednym z ważniejszych zawodników pierwszej drużyny, a od niedawna także członkiem zarządu. Jak zacząłeś swoją przygodę z Rugby i jak pamiętasz pierwsze tygodnie w klubie?

Decyzja przyjścia na nabór do RCC była spontaniczna. Stwierdziłem, że chciałbym robić w życiu coś dla siebie i rugby wydawało mi się dobrą opcją. Zawsze chciałem grać w siatkówkę, ale wzrost mnie wykluczał, a w rugby nie jest on tak ważny. Początki nie były wcale takie trudne, ponieważ miałem już jakąś bazę motoryczną. Natomiast szybko przekonałem się o kontaktowym charakterze dyscypliny - na drugim treningu na macie zapaśniczej mocno potłukłem żebro, przez co musiałem odpuścić treningi na kilkanaście dni.

Jak szybko udało ci się zadebiutować na boisku?

Na boisko pierwszy raz wyszedłem bodajże po sześciu miesiącach, w meczu z Alfą Bydgoszcz. Trener wpuścił mnie na ostatnie pięć minut. Mimo małego stażu, dałem z siebie wszystko, a przeciwnik zapewnił mi wycisk. To właśnie po tym meczu zakochałem się w rugby.

W grudniu zeszłego roku odebrałeś nagrodę za największy postęp roku 2014. Miły moment?

Tak, takie wyróżnienia dodają sił do dalszej pracy. Ale na początku motywacja przyszła  z pozytywnego sportowego gniewu. Nie podobało mi się to, że mimo mojej wewnętrznej gotowości do wejścia na murawę w pierwszym składzie, byłem rezerwowym i nie zawsze miałem okazję pokazać na co mnie stać. Pokazać, że moja gra może zmienić rezultat meczu. Od samego początku moich treningów starałem się dawać z siebie wszystko, ale po kontuzji barku zeszłej zimy stwierdziłem, że jeżeli chcę żeby coś się zmieniło muszę dać z siebie nie 100, a 200%. Tak też zrobiłem i zostało to dostrzeżone. Dostawałem coraz więcej możliwości pokazania się, zacząłem regularnie zdobywać przyłożenia i w końcu trafiłem do pierwszego składu. Swoje pierwsze przyłożenia zdobyłem na w zawodach ligowych w Bytomiu. Tego dnia przykładałem piłkę na polu punktowym trzy razy. Nie będę ukrywał, że liczyłem na to tego wyróżnienie, chociaż widziałem na moim miejscu jeszcze Krzyśka Golę.

Podczas walnego zebrania Rugby Clubu Częstochowa zostałeś wybrany na członka zarządu. Jak widzisz swoją rolę w zarządzie? Czym przede wszystkim chciałbyś się zajmować?

Kilka tygodni temu przejąłem pieczę nad naszym obiektem sportowym przy Kopalnianej i właśnie z tego tytułu dołączyłem do zarządu. Każda dziedzina klubowego życia, ma swoich przedstawicieli w zarządzie i podobnie jak pozostali członkowie nie wyobrażałem sobie, żeby nie było w nim osoby odpowiedzialnej za stadion. Jednym z moich zadań ma być nadzorowanie budowy nowego budynku na terenie stadionu i doglądanie prac. Czy wszystko idzie zgodnie z planem, reagowanie w razie jakichś problemów.

Sprawy organizacyjne klubu to jedno, a co ze sprawami sportowymi? Jakie masz plany na nadchodzący wielkimi krokami sezon?

Chcę razem z drużyną stanąć na podium w finałowym turnieju MPS w Gnieźnie. Pokazać całej Polsce, że drużyna, która nie wyróżnia się zawodnikami wielkich gabarytów może osiągnąć w rugby najwyższe cele. Cała nasza ekipa ciężko na to pracuje. Z kolei moim indywidualnym kolejnym marzeniem związanym z klubem jest odebranie na koniec roku nagrody Najlepszego Zawodnika. Zadanie trudne do zrealizowania, bo w drużynie jest wielu dobrych zawodników - chociażby zeszłoroczny laureat Michał Krzypkowski, który niegdyś regularnie grał w barwach Juvenii Kraków. Nie zmienia to jednak faktu, że zrobię wszystko, żeby w tym toku statuetka za dla Najlepszego Zawodnika roku 2015 trafiła do moich rąk.  

 

Zobacz też

Flesz tygodnia - odcinek 2

Wybrano zarząd na kolejną kadencję

A więc wiosna - pierwsze sparingi za nami

Już niedługo...

Tabela

2 Liga Rugby

1. RC Ruda Śląska (3) 15
2. RC Częstochowa (2) 5
3. Biało-Czarni Nowy Sącz (2) 5
4. Wataha Zielona Góra (3) 5
5. Miedziowi Lubin (2) 1
Dowiedz się więcej

Nie przegap

Obóz Młodzika w Mikoszewie [Raport]

Za nami pierwszy w historii Rugby Clubu Częstochowa letni obóz sportowy. W Mikoszewie przez tydzień czasu trenowała nasza drużyna młodzików. Odbyła ona w sumie osiem dwugodzinnych jednostek treningowych, które pomogły podnieść poziom sportowy zawodników. Poniżej przedstawiamy w...

Podsumowanie sezonu 18/19 w Szkółce Rugby

Za nami bardzo ciężki, ale i pełen bezcennych doświadczeń sezon 2018/19. Po turnieju finałowym rozegranym w Łodzi, Rugby Club Częstochowa zajął ostatecznie 13. miejsce w klasyfikacji końcowej Turniejów Dzieci i Młodzieży. Natomiast w swoim debiutanckim sezonie drużyna młodzika...

Podsumowanie rozgrywek szkolnych 2018/19

Zakończyły się rozgrywki szkolne w Częstochowie i w Polsce w sezonie 2018/2019. Poniżej pokusimy się o ich telegraficzne streszczenie na poziomie miejskim, wojewódzkim i ogólnopolskim.

RCC w social media

O RCC w mediach

„5 lat RCC” – czyli z pasją przez świat już od 5 lat!

Źródło: Radio Jura

Częstochowscy rugbiści piątą drużyną w Polsce. Kibice byli pod wrażeniem

Źródło: Gazeta Wyborcza (8.07.2014)

Rugby – jedyny prawdziwy zespołowy sport walki

Źródło: czestochowskie24.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone dla RCC. Wykorzystywanie bez zgody Klubu materiałów opublikowanych na stronie jest bezwzględnie zabronione.
Created by agencja marketingowa Niebieski Lis.